b22.pdf
(
158 KB
)
Pobierz
BIULETYN INFORMACYJNY
ODDZIAŁU
WARSZAWSKIEGO PTT
im. Mieczysława Karłowicza
Nr 22 (3)
Warszawa, czerwiec 2008 r.
Nasze spotkania mają charakter otwarty i dlatego zapraszamy wszystkich zainteresowanych
członków naszego Oddziału PTT ale takŜe innych sympatyków gór w gościnne progi
Muzeum Ziemi PAN w I i III czwartek kaŜdego miesiąca zawsze o godzinie 18ºº
/do willi Pniewskiego Al. Na Skarpie 27/.
Terminy najbliŜszych spotkań: 5 i 19 czerwca;
Uwaga! Po przerwie wakacyjnej spotykamy się
na pierwszym spotkaniu w dniu 18 września.
Sekretarz O/w PTT
Rozmaitości górskie.
Kolejna willa w rozbiórce: Jadą piłą po „Krzemieniu”
Z mapy Zakopanego znika kolejna charakterystyczna willa. Tym razem pod nóŜ inwestora
idzie "Krzemień". Najprawdopodobniej bez wymaganej inwentaryzacji obiektu. Zespół
urokliwych willi przy zakopiańskich Chramcówkach zostaje pozbawiony kolejnej perełki. Na
Chramcówkach zjawili się robotnicy uzbrojeni w piły, siekiery i liny. Rozpoczęli rozbiórkę
dziewiętnastowiecznej willi "Krzemień".
Willa "Krzemień" została wybudowana przez dyrektora Spółki Handlowej – Wiktora Erarda
Ciechomskiego pod koniec XIX wieku. Posiada cechy stylu zakopiańskiego. W starostwie
wiedzą o jej rozbiórce. – W tym przypadku rozbiórka przeprowadzana jest na zgłoszenie.
PoniewaŜ jest to budynek niŜszy niŜ osiem metrów i stoi w odległości ponad 4 metrów od
granic działki, nie potrzeba zezwolenia – tłumaczą w Wydziale Budownictwa i Architektury
Starostwa Powiatowego w Zakopanem. Na argumenty sąsiadów, dotyczące wysokiej
wieŜyczki, teŜ moŜna zrobić ukłon w stronę inwestora. – W przepisach wysokość mierzy się
nie do najwyŜszego punktu kalenicy, ale do górnej powierzchni stropu. Dlatego w przypadku
"Krzemienia" moŜna rozbiórkę robić na zgłoszenie. Poza tym, skoro konserwator zabytków
wydał zgodę na rozbiórkę, to wszystko jest w porządku – podsumowują w starostwie.
Przypominają,
Ŝe
początkowo wydział budownictwa wydał sprzeciw, domagając się właśnie
opinii konserwatorskiej.
Nowotarski PKS likwiduje kursy
TuŜ przed letnim sezonem turystycznym PKS w Nowym Targu zawiesił kursowanie ponad 30
autobusów, głównie lokalnych linii. Kilka miejscowości - na przykład Ochotnica - zostało bez
1
jakiejkolwiek komunikacji regularnej. Narzekają osoby, które autobusami dojeŜdŜają do
pracy lub do szkoły. Kierownik dworca PKS w Nowym Targu tłumaczy
Ŝe
kursy
zlikwidowano bo były nierentowne. Władze miasta tłumaczą,
Ŝe
na decyzję PKS nie mają
Ŝadnego
wpływu. Jak tu uprawiać turystykę, gdy nie ma moŜliwości dojazdu ?
W kręgu Tatr
Polecam ksiąŜkę
Wiesława Aleksandra Wójcika
zatytułowaną „W
kręgu Tatr”,
wydaną
przez Tatrzański Park Narodowy (Zakopane 2008, str. 234). KsiąŜka jest pierwszym tomem
serii
Tatry. Sprawy i ludzie,
której wydawanie właśnie rozpoczął TPN. Jej bohaterami są
przede wszystkim ludzie, którzy odcisnęli swoje wyraźne
ślady
w dziejach Tatr –
Chałubiński, Sabała, Witkiewicz i inni, ale takŜe szeroko pojęte sprawy górskie – ochrona
przyrody, przewodnictwo, czasopiśmiennictwo.
Wiatr stulecia: 40 lat minęło
6 maja minęło 40 lat od huraganowego wiatru, którego prędkość dochodziła w porywach do
288 km na godzinę. Był to jak dotąd najsilniejszy wiatr w historii pomiarów
meteorologicznych w Tatrach, jednak szkody, jakie poczynił w drzewostanie tatrzańskim,
choć ogromne, były znacznie mniejsze od tych, które spowodowała "kalamita" w Tatrach
Słowackich 19 listopada 2004 roku.
Tak wspomina te wydarzenia jeden ze
świadków:
„- Pracowałem wówczas jako meteorolog w Wysokogórskim Obserwatorium
Meteorologicznym na Kasprowym Wierchu i w tym dniu pełniłem dyŜur. Pora, by z
perspektywy tych 40 lat jeszcze raz spojrzeć na to wyjątkowe w historii Tatr wydarzenie i
podać do publicznej wiadomości więcej szczegółów, tym bardziej
Ŝe
spośród czterech osób,
które przebywały tego dnia w obserwatorium, gdzie prędkość wiatru została zmierzona,
Ŝyje
tylko dwoje – Janina Skowronkowa, która mieszka na Kasprowym 41 lat, a w budynku górnej
stacji kolejki prowadzi kiosk, oraz niŜej podpisany. Nie ma juŜ wśród nas Jaśka Skowronka,
który razem z
Ŝoną
ratował zrzucane z tarasu przez huragan klatki meteorologiczne, nie ma
teŜ Feliksa Kozery, który po skończonym dyŜurze wypoczywał w swoim pokoiku w
obserwatorium,
gdzie
wówczas
mieszkał”.
”W ostatnim dniu kwietnia 1968 roku pracownicy kolejki
świętowali
zakończenie sezonu
zimowego. W maju miał się rozpocząć wiosenny przegląd techniczny i prace remontowe. 2
maja wyjechałem jeszcze na dyŜur ostatnią roboczą jazdą, a zaraz potem rozpoczęły się prace
na górnym odcinku kolejki. Nazajutrz, po dobowym dyŜurze, schodziłem pieszo przez
Myślenickie Turnie do Kuźnic. W tych dniach nic jeszcze nie zapowiadało nadejścia tak
silnego
wiatru”.
”W poniedziałek 6 maja wyjechałem z Kuźnic do Myślenickich Turni razem z transportem
koksu. Górny odcinek był rozebrany, ale i tak kolejka by nie kursowała, gdyŜ wiatr wiał juŜ z
prędkością około 30 m/sek. Jak na początek maja było ciepło, w wyŜszych partiach Tatr
leŜały tylko płaty
śniegu,
Zachmurzenie było umiarkowane, a ciepłe podmuchy wiatru
halnego dochodziły do podnóŜa Tatr. Z Myślenickich Turni ruszyłem pieszo w krótkich
spodenkach, szlakiem turystycznym na Kasprowy, skracając sobie na zakosach trasę, by jak
najszybciej zmienić na dyŜurze Felka Kozerę. Mimo dość silnych podmuchów wiatru, które
nieco utrudniały podejście, po godzinie byłem na szczycie i rozpocząłem 24-godzinny dyŜur”.
2
”Wiatr z godziny na godzinę stawał się coraz silniejszy. Po południu miał juŜ
średnią
prędkość początkowo 40 m/sek., a potem nawet 50 m/sek. W porywach był jeszcze silniejszy.
Dokonując co godzinę obserwacji pogodowych i pomiarów, coraz częściej spoglądałem na
anemograf, słuŜący do rejestracji prędkości wiatru, którego piórko wypełnione tuszem
zaczęło przekraczać końcową linię, oznaczającą 60 m/sek. i kilkakrotnie dochodziło do
miejsca, gdzie dalej nie mogło się juŜ wychylić. Od godziny 16 do 19, w okresie,
największego nasilenia wiatru, dodatkowy pomiar wykonywałem anemometrem ręcznym, ale
to wymagało wyjścia na taras. Zmierzyłem największe porywy wiatru, dochodzące do 80
m/sek., tj. 288 km/godz. By móc dokonać odczytu temperatury powietrza w klatce
meteorologicznej i pomiaru wiatru, przywiązywałem się na wszelki wypadek liną taternicką
do kaloryfera w rotundzie, a na tarasie dodatkowo cały czas trzymałem się poręczy
metalowej”.
”JuŜ w pierwszej fazie największego nasilenia wiatru dwie klatki meteorologiczne, w których
na szczęście nie było termometrów, mimo
Ŝe
były umocowane na stalowych odciągach,
zostały wywrócone, a jedna z nich, chociaŜ Skowronkowie starali się ją przymocować
dodatkowo do poręczy, została zwiana z tarasu w stronę budynku górnej stacji kolejki
linowej, gdyŜ wiatr wiał z kierunku bardziej południowo-zachodniego. Porywy tak silnego
wiatru przenosiły nad szczytem Kasprowego nie tylko okruchy i drobne odłamki skalne, ale
porywały z podłoŜa kamienie wielkości pięści. Na zachodnim stoku, pod szczytem, były
złoŜone deski, potrzebne do budowy górnej stacji kolejki krzesełkowej na Goryczkowej.
Wiatr "przeniósł" wszystkie deski do Kotła Gąsienicowego. Wyszedłem na taras z aparatem
fotograficznym, by zrobić zdjęcie z akcji ratunkowej klatek meteorologicznych, ale przy tak
silnym wietrze fotografowanie było trudne – zdjęcia są nieostre i dość ciemne, bo było to juŜ
pod wieczór. Z okna rotundy zaobserwowałem, jak wiatr wyssał część wody z Dwoistego
Stawu Gąsienicowego, uformował trąbę wodną, która potem przemieszczała się w kierunku
zachodniej
ściany
Kościelca, by tam się rozprysnąć. Około godziny 20 wiatr zaczął stopniowo
słabnąć,
ale
jeszcze
w
nocy
był
bardzo
silny”.
”Nazajutrz wczesnym rankiem Skowronkowie poszli zbierać rozrzucone deski oraz resztki z
klatki meteorologicznej, a ja czekałem na Antka Barańskiego, który podchodził z Kuźnic, by
zmienić mnie na dyŜurze. W strefie leśnej miał trudności z podchodzeniem, bo wiele drzew
było złamanych lub powalonych, ale o godz. 10 był juŜ na górze. Z Felkiem Kozerą
postanowiliśmy schodzić w dół, by zobaczyć, jakie wiatr poczynił spustoszenia”.
Skazani za zabicie niedźwiedzia
Osiem i cztery miesiące ograniczenia wolności polegające na oddawaniu przez ten czas 15
proc. wynagrodzeń to wyrok dla oskarŜonych za zabicie misia w Tatrach.
Główny oskarŜony Michał J. przez osiem miesięcy będzie musiał oddawać na rzecz skarbu
państwa 15 proc. swojej pensji, a Jolanta J. i Daniel Sz. przez cztery miesiące. Poza tym sąd
zasądził od pierwszego z oskarŜonych 800 złotych nawiązki na rzecz Tatrzańskiego Parku
Narodowego, a od pozostałych oskarŜonych po 500 złotych oraz obciąŜył wszystkich
kosztami procesu. Sąd uznał,
Ŝe
turyści bronili się przed atakiem niedźwiedzia i działali w
stanie
wyŜszej
konieczności,
który
jednak
przekroczyli.
- Mieli oni prawo do obrony przed atakiem zwierzęcia, ale ta obrona była nadmierna,
nieadekwatna do zagroŜenia. Nie było konieczności zabicia niedźwiedzia. Istniała moŜliwość
jego obezwładnienia i ucieczki - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Marek Marchalewicz.
Sąd uznał teŜ,
Ŝe
oskarŜeni nie karmili niedźwiedzia, a tylko rzucali w jego kierunku bułki,
3
aby go odstraszyć. Wyrok nie jest prawomocny. Zarówno oskarŜyciel, jak i pełnomocnik
obrony nie chcieli komentować wyroku. Stwierdzili,
Ŝe
decyzję o ewentualnej apelacji
podejmą po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem. OskarŜeni nie przyjechali na
ogłoszenie wyroku.
Kończy się modernizacja siedziby TPN
Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego przeprowadzi się do największego podworskiego
budynku w Kuźnicach. Trwają końcowe prace przy modernizacji zabytkowych obiektów
zespołu dworsko-parkowego w Kuźnicach, którymi zarządza dyrekcja TPN. Do połowy tego
roku w całości zostanie w odtworzony dawny charakter tego zespołu. – Obecnie wykańczany
jest główny, największy budynek w obrębie parku. Musieliśmy wymienić w nim wszystkie
instalacje. Teraz robotnicy kładą tam parkiet. Koszty modernizacji tego obiektu to prawie
połowa wszystkich kosztów, które w sumie wyniosą ponad 12 mln zł. Pochodzą one z Unii
Europejskiej, budŜetu państwa i Gospodarstwa Pomocniczego – wylicza Szymon Ziobrowski
z TPN. Niegdyś znajdowały się tutaj: siedziba dyrekcji hut i Szkoła Pracy Domowej Kobiet,
załoŜona przez generałową Jadwigę Zamoyską. Jesienią ubiegłego roku został m.in.
zakończony remont spichlerza, zbudowanego za czasów hr. Władysława Zamoyskiego, ok.
1895 roku. W grudniu urządzono w nim wystawę "Zamoyscy i ich dzieło". Obecnie
przygotowywana jest kolejna wystawa – w dawnej wozowni zostanie urządzona ekspozycja
przyrodnicza, na którą złoŜą się okazy zoologiczne, zgromadzone przez Antoniego Kocyana –
leśnika w zakopiańskich dobrach Homolacsów, ornitologa, badacza fauny tatrzańskiej.
Kolekcję Kocyana wypoŜyczyło ze swoich zbiorów Muzeum Tatrzańskie.
Wystawa o Kresach na Karowej
W Domu Spotkań z Historią przy Karowej 20 otwarto wystawę "Świat Kresów. Z kolekcji
Tomasza Kuby Kozłowskiego". Przypomina ona Kresy od końca XIX wieku do 1939 r. w
granicach państwowych II Rzeczypospolitej. Ta wystawa jest opowieścią o Polakach,
Litwinach, Białorusinach, Ukraińcach,
śydach,
Poleszukach i Hucułach - barwnej mozaice
religii i kultur, która współistniała na dawnych Kresach. Ekspozycję podzielono na dwie
części: plenerową na skwerze przy Krakowskim Przedmieściu i ul. Karowej oraz prezentację
w siedzibie Domu Spotkań z Historią. Składa się na nią blisko pół tysiąca archiwalnych zdjęć,
pocztówek, dokumentów, publikacji i pamiątek z Kresów. Uzupełnią je fragmenty listów,
wspomnień, cytatów z literatury, litografowane dyplomy, przedmioty kultu religijnego i
uŜytku codziennego. W części plenerowej pokazane będą zdjęcia róŜnych miejscowości: wsi,
dworów i pałaców, miast, uzdrowisk i miejscowości letniskowych. Tomasz Kuba Kozłowski
gromadzi pamiątki z dawnych Kresów od
ćwierćwiecza.
Na wystawie pokazuje zaledwie
fragment swoich zbiorów, w których jest m.in. blisko 20 tys. pocztówek i zdjęć, a takŜe
ksiąŜki, czasopisma, mapy, rękopisy, ryciny, medale, antyki. Ekspozycji towarzyszyć będą
pokazy filmów dokumentalnych, przedwojennych i współczesnych poświęconych Kresom,
spotkania
z
gośćmi
oraz
kiermasz
wydawnictw.
Wystawa "Świat Kresów. Z kolekcji Tomasza Kuby Kozłowskiego" - Dom Spotkań z
Historią, ul. Karowa 20. Wstęp wolny. Ekspozycja potrwa do 31 sierpnia.
Udanych wakacji
Ŝyczy
wszystkim
Zarząd O/w PTT
Oprac i red. Zbigniew Muszyński
4
Plik z chomika:
evenida
Inne pliki z tego folderu:
ARCHIWUM STRONY WWW.PTTWARSZAWA.PL STAN NA 18 XI 2017.7z
(705834 KB)
ARCHIWUM STRONY www.pttwarszawa stan na 18 XI 2017.pdf
(47 KB)
Mały Adibu - Zaprasza Na Urodziny.zip
(122370 KB)
Adibu.Odkrywam.Tajemnice.Przyrody_forl.part4.rar
(46080 KB)
Adibu.Odkrywam.Tajemnice.Przyrody_for.part2.rar
(203776 KB)
Inne foldery tego chomika:
000 CHOMIK MISDESCARGAS 30 IX 2017
0000 CHOMIK MISDESCARGAS 30 IX 2017
01,SEXY FOTO ZIPY
01.PORNOLKI MOJE ULUBIONE ORAZ 118 ZIPÓW PORNOLKÓW
02.Materiały dla przyjaciól z ptt
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin