Napoje (nie tylko) poranne.
Dostaję mnóstwo maili w sprawie napoju, o którym wspomniałam przy okazji przepisu na owsiankę, dlatego też postanowiłam w końcu zamieścić go.Receptura napoi pochodzi bezpośrednio od lekarza Medycyny Chińskiej.Konstrukcja napojów wzmacnia poszczególne organy, na które oddziałuje, dlatego też przestrzeganie kolejności smaków jest bezwględnie konieczne.Za radą mojej Mamy (terapeuty- refleksologa), dołączam rozkład szczytów energetycznych poszczególnych organów, który pomogła mi przygotować (dziękuję Mamutku).Brzmi skomplikowanie a jest bajecznie proste.Wg Medycyny Chińskiej każdy organ posiada swój szczyt energetyczny tzn. przez określony czas w ciągu doby jego aktywność jest wzmożona. W tym właśnie czasie przeprowadza się terapie lub diagnozuje stan konkretnego organu obserwując objawy (np. podniesiony poziom cukru w godzinach aktywności trzustki - u cukrzyków, brak apetytu w godzinach aktywności żołądka czy śledziony świadczący o ich osłabieniu). Podanie leków, przeprowadzenie terapii (np. refleksoterapia, akupunktura) w szczycie energetycznym danego organu wtedy ma najlepsze działanie. Oczywiście, nie zawsze jest to możliwe, gdyż szczerze wątpię, aby ktoś wstawał między 3-5 rano by przeprowadzić terapię na płuca, lecz pozostaje reszta doby i warto to wykorzystać.W tych konkretnych porach, konkretny organ ma szczytowe godziny aktywności i wtedy można (terapeutycznie) osiągnąć najwięcej.Nie wolno zmieniać kolejności smaków. Podane składniki należy dodawać do siebie w podanej kolejności, wymieszać i pić póki ciepłe.Napój można pić kilka razy dziennie, np. zamiast herbaty lub wymiennie z nią.Ja piję jeden na czczo by "obudzić" żołądek i raz/ dwa w ciągu dnia.Proporcje dowolne, wedle uznania.Przykładowe proporcje to: pół szklanki wrzątku, pól szklanki zimnej wody, mała szczypta suszonego (lub 2-3 cienkie plasterki świeżego) imbiru, 1/2 łyżeczki miodu lub syropu z agawy, kilka/ kilkanaście kropli soku z cytryny.Można podzielić proporcje na pół i pić pół porcji, można też półtorej porcji, wg uznania.Imbir suszony można zastąpić świeżym. Radziłabym nie przekraczać ilości pół łyżeczki miodu na jeden napój (szczególnie przy piciu go kilka razy dziennie) i nie przesadzać z cytryną (max. pół łyżeczki na jedną porcję).Miodu nie można zastąpić cukrem (nawet trzcinowym ani melasą) lecz syropem z agawy (w przypadku alergii na miód, zaburzeń w metabolizmie cukrów etc.)Sam napój smakuje wyśmienicie. Myślę też, że polubią go dzieci, gdyż smakuje jak najlepsza lemoniada imbirowa:)Polecam!Procedura jest dziecinnie prosta:1. Najpierw zerkamy na zegar, sprawdzając która aktualnie godzina.2. Potem na "zegar organów" by sprawdzić, który organ jest "czynny".3. Wtedy wybieramy odpowiedni do danej godziny/ organu napój.
"ZEGAR ORGANÓW"5.00 - 7.00 - JELITO GRUBE7.00 - 9.00 - ŻOŁĄDEK9.00 - 11.00 - ŚLEDZIONA+TRZUSTKA11.00 - 13.00 - SERCE13.00 - 15.00 - JELITO CIENKIE15.00 - 17.00 - PĘCHERZ MOCZOWY17.00 - 19.00 - NERKI19.00 - 21.00 - OSIERDZIE21.00 - 23.00 - POTRÓJNY OGRZEWACZ23.00 - 1.00 - PĘCHERZYK ŻÓŁCIOWY1.00 - 3.00 - WĄTROBA3.00 - 5.00 - PŁUCA
NAPOJE*
New2018