Mała kuzyneczka w akademiku.pdf

(444 KB) Pobierz
Autor: Wojtur24
Opowiadanie erotyczne przeznaczone wyłączne dla osób pełnoletnich.
MŁKUZYNECZKA W AKADEMIKU
ĘŚ 1
WojtekwyrwałiwiokiiropocąłtudianaPolibudie.Nielubił- jako jedyny z pokoju - jedić
naweekendydodomuipreważnieotawałamnacałetrydni.Takbyłoteżtejtycniowej
oboty.Obudiłijakwyklebebudikao diewiątej.Trochmutuptałopodkopułkąod
wcorajejbalanginamiecie.ybkoopróżniłbrowca,wiąłpryniciubrałiwobodniew
podniedreoweilunąkoulk.Piwonieabardopomogłoirobiłobiedoyćmocnegodrinka.
Ledwoumocyłutajakpopokojuroległoidelikatnepukaniedodrwi.
- Wlał- głonokryknąłakocony.
- Ceć- wotwartychdrwiachtałajakapotać,ubranawgrubą,imowąkurtk,ciepłącap,
alikiemprewiąanymnautachtłumiącymnawettojejkrótkie powitanie.
Jej,bopopoobieubraniaicienkimgłoikumógłidomylić,żetodiewcyna.
- Wchodmiałoiirobier- powiediałmalującyminajegotwaryakoceniem.
- Nie wiem czy mnie poznajesz ale to ja, Asia - rekłaniemiało.
Wojtek dopieroteraponałwniejwojącterylatamłodąkuyneck,córkiotryjegoojca
Magdy,któramiekałanawioceoddalonejo25kmodmiejcowoci,wktórejtudiował.
- cotyturobiwobototakwcenejpore?- pytał.
- Pryjechałamna drzwi otwarte Technikum Hotelarskiego, wktórymchcropocąćnaukarapo
Gimnazjum - cichoodpowiediała - atrygodinymampociągdoiebieipotanowiłamci
odwiedić.
- iadajrobiciherbaty- aproponowałipoedłwkierunkumałejkuchenki.
Jecejaktałapodjciukurtki,capki,alikaikoacków,dokładniepryjrałigimnajalitce.
Pamitał,żewidiałjądwalatatemuiwłaciwieniewróciłnadiewcynkuwagi.Teranajpierw
jegowrokpadłnaniewielkiealejużlekkokrągłecycukiukrytepodobciłymweterkiem,
najprawdopodobniej pobawione ołony tanicka, bo widocne były twarde, tercące utki,
powodującelekkiewybrueniaweterka.pojrałwdółiobacyłmocnewciciewtalii,które
jece bardiej podkrelało krągłoć bioder diewcyny. Króciutka, obciła pódnicka ledwo
prykrywałaokoło10cmdługichiprotychnógi,doktórychdokładnieprylegałycarne,grube,
dużąilociąlycryrajtopki.Prygotowującherbatwlałdokubeckówniewielkieiloci jakiegopłynu.
- Cotytudolałe,żetakgreje?- cichopytaławypijającmałyłykherbaty.
- Dodałemtrochpirytuu,bowełatakamarnita- tudentpryjrałiterajejniewykle
urocej,nomożetrokpyatejtwarycce.
Długiecarnewłoyplecionebyływgrubywarkoc,któryigałprawiedojejpupy,awchodnie
ryytwarycki,grubymimyłowymiuteckami,ażkuiłydocałowania.Wojtek,któryuiadłobok
diewcynkinajednymcterechtapcanikówcałycaachwytemicorawikympodnieceniem
pryglądałikuynecce.
- Gdiemożnarobićiku?- niemiałopytałapowypiciucałejherbatkiwkładką.
- tuądrwidołaienki- chłopakpokaałjejwejcieikiedywnimniknła,ybkoprygotowałjej
iobiedoyćmocnegodrinka.
ianowuuiadłanatymamymkreełkuipomalutkuacłaącyćpodanyjejpretudenta
napój.Niewiadomocyto koktemperatury,cyteżwypityalkoholpowodowały,żenajejlicnej
twarycceacłypojawiaćirumieńce.
- Ijaktamnowakoła- agaiłWojtekinowuuiadłnatapcanieobokkuynki,prycymniby
prypadkowodelikatnietrąciłjąkolanemwnog.
- Bardomiipodobała.Ciekawecymamapowolimiamiekaćnatancji,cybdmuiała
dojeżdżać- corawobodniejwchodiławromowgimnajalitka.
- Myl,żeciotkaMagdajetnatylenowocena,żedaciwobodwyboru- spokojnie powiediał
Wojtekinowupryłożyłwojąnogdojej.
Ponownieuciekłaewoimudem,oduwającjenabepiecnąodległoć.
- Nonietety,mamajetnowocenadlawytkichitylkomnietrymabardokrótko- pożaliłai
dziewczynka.
- wie,żetwojamamabyłapierwąkobietą,którącterylatatemuuprawiałemek?- chłopak
auważył,żediewcynapocerwieniałajecebardiej,kiedyporuyłtentemat.Włanietaka
acerwienionapodobałamuinajbardiej.Niepotreżeniepołożyłdłońnajejkolanku.
- No co ty... - ybkowunłarcepodtolikiruciłagwałtowniejegodłońkolanaimocniej
cinławojegrabniutkienóżki.
- Właciwietonic,aleodcaukiedywidiałemciporaotatnibardowyładniałaimamochot
troktobąpoiglować- otwarcieprypuciłatakinowujegorkapocłanajejkolanku.
- lejaniechc.Jajecenigdytegonierobiłam.Nawetdobreniecałowałamiżadnym
chłopakiem- nowuodepchnłajegodłoń,akiedyacąłjąiłąprytrymywaćnajejkolanku,też
pootawiławojedłoniepodtolikiemiwgecieobronnymkryżowałajetużpowyżejkolan.
- Najwyżycapróbować- achcałiropocąłpowolnąwdrówkdłoniąpowntrujejuda,
pokonującpodtrymującejegoatakdiewccedłoniekuzynki.
- lejaniechc.Jaiboj- iagwałtowniepoderwałainarównenogiiodkocyłaodtolicka
wkierunkudrwiwejciowych.Wojtekteżpoderwałitapcaniku,naktórymiediałidokocył
dodiewcynki.Chwyciłjąapredramionaimocnopryciągnąłdoiebie.Zacłaimocno
wyrywać,alebyłodniejilniejy.Naglepchnąłjąwkierunkunajbliżejtojącegotapcaniku.Upadła
naplecyiniepowoliłjejipodnieć,prygniatającdrobneciałodiewcynywoimmukularnym
torsem. Zacłagoodpychaćaleonjużwiediał,żemuiteranatąpićtoconieuniknione,żepryjej
godiecybeniej,poiądietąmałąkuyneckiotrowyrucha.Byłjużtaknapalony,żeniebyłw
tanieodtąpićodamieronegoprerżniciamałej.Leżącnaniejiparaliżującjejobronwarłi
jejmyłowymiuteckamiwoimiwnamitnympocałunkuiakoceniawepchnąłniemaldojej
gardławójjor.Jednoceniejednajegorkawepchnitapodobciływeterekacłapiecićjej
niewielkie piersi,ucikającjeigłacącnamian.Lekkopreunąłinabokiteradrugajegorka
acłagładićjejpłakibruekilekkowybruonydogórywgórekłonowy.Broniłai,
odpychającgorąckamiiotrowiergającnogami,aleonnierobiłobienic z tego i coraz bardziej
dążyłdoprejebaniadiewcynki.
- Janie...Jaiboj...- głonowykrykiwałakiedytylkouwalniałjejuta.
iłądarłniejweterekiptałnimrąckidiewcyny.Póniejropiąłiciągnąłdokolanekobciłą,
króciutką pódnick.Gwałtownieobróciłjąnabruchiwymieryłdwaążniteklapynalicnie
krągłąpup.
- Niebdiwiergać,alejużniebij- chlipałamała,niewiadomocybóluwymieronychraów,
cyetrachupredtym,comiałoteranatąpić,alepretałaibronićiberuchuleżałana
tapczaniku.
Podłożyłpalcepodgumkjejrajtopekiacąłraembawełnianymimajteckamiciągaćjedo
dołu.
- Podniepupbonowudotanie- wykonałapolecenieiwkrótcerajtopyimajteckiwylądowały
narodkupokojuobokleżącegojużtamweterka.
iależałateraberuchucałkowiciegoła.Wojtekklknąłobokniejiybkociągnąłwojąkoulk
apóniejpodniedreowe.Byłteratylkowamychbokerkach,któremocnouwypuklałyiw
miejscu gdzietercałjegoolbrymikuta.Pochyliłiichwilpieciłutamijejlicniekrągłe
poladki.Nadalleżałacałkowicieberuchu,pitaijakbyniecułanajegopiecoty.Niechciałżeby
takapootała.Jużwolałjakibroniłaiwalcyłanimjaktygryica.Obróciłjąnapleckiiklknął
iadającnatopachmidyroruconymipreniegograbniutkiminóżkami.Trochconąłido
tyłuiacąłcałowaćnamianjejkolanka.Póniejacąłwdrówkwoichutijykapo
gładiutkichudachdiewcynkiwkierunkujejporonitegomekiemcarnychwłokówkroca.
Jednocenieoberwował,jaknaturaacynabraćgórnadjejtrachem.Najpierwiaamocynnie
roeryłajecemocniejwojenóżki.Póniejjejoddechtałinacniebardiejprzyspieszony, a
gardławydobywałyicichutkiejki.Wkońcuiaacłapiecićjednąrąckąwojelicnie
rebionecycuki,adrugąignładowojejotwartejmuelki.Jkidiewcynkiacłybyć
nacniegłonieje,kiedydotarłwoimiutamiijykiemdojejpidecki.Rochyliłkońcemjyka,
delikatnejakpłatkiróży,jejdiewccewargiromoweipomałuagłbiłwójtywnyjorwcora
bardiejmugocinnejparceromukuynecki.Wycułnakońcujykadelikatneirankijejbłonki
diewicej.Cułteżjakajetmokra.Zliywałrokoąiemakiempołykałjejockipodniecenia.
Podnioładogórynadalerokororuconekolanka.Wdrowałterajykiemoddiurkiwjejpupie
prewąkąparkdiewccegoromuażdonabrmiałejicerwoniutkiejżołądiłechtacki
diewcynki.Terajużniejcałaaległonopopikiwała.
- Takbardoibałam,aleteratopreło– picała.- Teratochcjużmiećtoaobą.Chc
żebybyłmoimpierwym.Takbardowdimniegdiewrodkumojapidecka,wejdipodrap
jąwoimkutaem.
- Muijecechwilpocekać- Wojtekropocąłwdrówkwoimjykiemiwargamipojej
wgórkułonowym,płakimbruku,atrymującinachwilpryppukuinacniedłużejpry
tercącychnabacnoćcycukach.
Jednocenieciągnąłwojelunebokerki.Położyłiobokniejidiewcynkanowuetywniała.
Nagle pocuła na woim bioderku jego prawie dwudieto centymetrowego kutaa. ybko
preunłatamwojądłońiledwogoobejmującacłaporuaćrąckąwdłużgrubegotrpienia.
- Jakiondługi,grubyitywny- jknła- Toniemożliwe,żebymieciłidomojejgrotki.
- Niciniemartw.Pidakobietyjettakprytoowana,żepotraiugocićjecewikeniżten
mójkutasy - upokajałjąbardiejdowiadconywekieWojtek. - Troknapocątkubdie
bolało,alepóniejtoamaroko.Zobacy.
ianowuacłanimwpółpracować.erokororuciławojeudaamidynimioparty
trpieniemwegochujanalał iWojtek.Terapodniółidogóryopartynajednejrce,aw
drugąchwyciłwegonabrmiałegowpełnymwwodiepeniaiacąłdelikatniepocieraćpojej
parce,żołądiłechtackiiażdodiurkiwodbycie,wdieromarowującwojeijejocki
podniecenia.Diewcynkagłonopicałailekkounoiładogórypup,kiedypotżnyłebjegochuja
najdowałitużobokjejparki.Onteż,coramocniej,napierałwoimrumakiemnajejdiewicą
pideck.
- łła,boli– jknła,kiedynaglecienka ciankajejromuamknłaiajegobardogrubą,w
ktałciegrybkażołądią,celnieobejmującałdkinapletkajegoolbrymiegochuja.
Wiediał,żeteracekagojecejednapoważniejaprekoda,którąwycuwałwceniej
koniukiemjyka,którymakymalniewpychałwjejpideck.Byłatopoarpanairankajejbłonki
diewicej.Wojtekjecemocniejcinąłwegochuja,żebywikyćtymjegotywnoćipomimo
tego,żediewcynkaacłauciekaćewojągrotką,mocnopchnąłbiodramidoproduitrochku
góre.
- Okurwajakboli...łła,pierdalaj...- głonopreklinałabólu,alebyłojużapóno.Cuła,jak
potżnapałakuynawbijaiwjejwntreadającjejból,takduży,żemylała,żerorywajej
kroce.Cułajakpotżnagłowicatejmacugiwdrujewewnątrjejbolącejpideckiijakrogniatai
uuwawytkieprekodynawojejdrode.Wreciecułajakbemiernybólamieniaiwco
bliżejdiewcyncenienanego.Co,coprawiałojejpryjemnoć.Toakakujące dlaidrżeniejej
trewipowodowało,żejejciałkiemacłytargaćdrecerokoy.Preżywaławójpierwy
orgamłechtackowy.Trwałotokróciutko,możekilkaekund,aleatympierwymorgamemedł
drugi - nacniewikyodpoprednika.Diewcynkacułajakkutakuynawedłwniąkilkanacie
centymetrówiwtedychłopakacąłgocoaćażprawiedowyjcia,bypochwiliwejćwniąjece
głbiejinowudotyłuimocnodoproduażdomomentukiedypocułajegoobroniteciemnymi
włokamikrocetużprywejciudojejpochwy.Wojtekteżpocuł,żejegoolbrymwchodiw
gimnajalitkcałyiwtedyropocąłprawdiwąjad.Ciąglemieniałprdkoć,głbokoćikąt
penetracji.Diewcynakrycałagłono.Krótkieorgamyłechtackoweamieniłyiwciągłyorgam
pochwowy,którywprowadałjąwtakpotżnepodniecenie,żecułagocałymwoimciałkiem.Jej
pupaamocynnieacłaporuaćiwtaktjegoruchówrykcyjnych.NagleWojtekgłonym
okrykiempełnieniagwałtowniewyciągnąłniejwegochujaiwytreliłniegoprotonajejpłaki
bruekpotżnąalwciepłejpermy.Cinienietegotrałubyłotakolbrymie,żeażgtypłyn
uderyłwjejtercącecycuki.Zatymtrałemnatąpiłynatpneniewielełabe.Całyjej
bruekipieripokrytebyłygrubąpowłokąnaienia.Bewiednieromarowywałapowoimciałku
całąperm,jakbytobyłdrogocennybalam.
- Cóżto,twójrumakrobiłitakimikkiinacniemniejy?- cichopytałakiedypołożyłiobok
naplecach,ajejrąckatraiładojegokroca.
- Teramuitrochodpocąć,żebynówbyćtwardy,wartyigotowy- cichodyącodpowiediał.
- To byłotakiewpaniałeichciałabym,żebyjużbyłgotowy- epnłaicmoknłagowpolicek,po
cymwtałaigołapoładołaienki.łyałjakuruchomiłaprynic.Kiedywyłaobacyła,że
kuynpilekkopochrapując.Położyłaimokraobokniegoiprykryłakołdrą.Jejcarnagłówka
leżałanajegopiei,akolankiemdelikatnienakrywałakrocechłopaka.Nawetnieauważyła,kiedy
anła.
ĘŚ 2
Asia niemiałoroejrałaipopokoju."Cojaturobi?Precieżtoniemójpokoik.Cemutak
pobolewamniemojapidecka?Icotoachłopakleżypodnią?Dotegoobydwojeągoli.Cotui
diało?"- prejejnatoletniągłówkprelatywałytewytkiepytania.Lekkoporuyłanóżkąi
pocuła,żejejkolankopocywanaowłoionymkrocuchłopaka.Zacłaobieprypominać,jak
predaniciemleżącypodniąkuynotrojąwyruchał,napocątkuwbrewjejwoli,apóniej
corawikymprywoleniem.Jaknajpierwadałjejbólpierwegownikaniaapóniejdeloracji,
którytopniowoprechodiłwcorawikąrokoażdokilkuapomnieńiworgamach
łechtackowych,bywkońcudojćdoniemalutratywiadomociwdługiejektaieorgamu
pochwowego.Wrecieprypomniałaobiemakpermymkiej,którapierwyrawżyciu
wylądowaławjejbui.Pamitałajakmyłatomkienaienieewojegobrukaimałych
cycukówiwreciejakanławtulonawpiącego,gołegokuyna.pojrałanatojący na szafce
budik.Byłoparminutpodwunatejawicjettujużponaddwiegodiny.Niemiałounioławoją
carnągłówkiobróciłająwkierunkutoruchłopaka.Delikatniepocałowałautekjegopieri.
Gwałtowniepoderwałiwprebudeniuichwil kontaktował,coiwydaryło.Znowupadłna
plecy,aleterajużnieamykałocu,tylkotpopatryłwuit.Delikatniepogładiłjąpogołych
pleckachijegodłońawdrowałananiełychaniejdrnepoladkidiewcyny.Bardojejito
podobało.Cułajakprejejciałkoprechodidrecrokoy.
- Ale to przyjemne - cichoepnła.- Wid,żejużniepi- lekkouniołakolankodogóryipojrała
wkierunkukrocachłopaka. - Noniemożnapowiediećtegootwoimrumaku,którymtyle
namieałewmojejpidecce.
- Nonajpierwbroniłaijaklwica,apóniejniechciaławypucićiebiemojegochuja- cującjak
ktałtjejpupygopodniecaacąłjąucikaćigłakaćażjegoerdecnypalectraiłdojejdiurki
odbytuidoyćłatwoagłbiłiwjejdiewccejdupce.
- Ojejku, jakie to przyjemne - jknła- ażpretałapobolewaćmniemojapideckaaacłatak
podniecającowdieć.
- takpieyłainaautobu- acąłniejżartować.
- Boniewiediałam,żeekjettakipryjemny.Zretąmogpojechaćotatnimautobuempo22a
do tego czasu moja muszelka chce odwiedzin twojego rycerza - preunłarkwkierunkujego
krocaikładącdłońpodwojeudo,lekkoobjłajegodwigającegoikutaaidelikatniepreunła
dłońwkierunkumonychłopaka.
- Muimudaćbuiaka- nowumiejąciacąłporuaćwoimpalcemwjejdupcejakpry
stosunku.
- Bdtorobiłapierwyra.Dlategopokierujmnąjakbymrobiłaconietak- pochyliłaigłówkąw
kierunkujegokroca,jecebardiejwypinającwojąpup,żebymuułatwićpiecotyjejodbyciku
- letymanaprawddużegotegokutaa,ażidiwijakonimieciwmojąpideck.
- Cytymajużokre?- pytałjece.
- Tak dwa lata - odpowiediała.
- kiedymadotać?- dodał.
- Normalnie to za cztery dni, ale ... - wiediałjuż,żemożejąpierdolićdokońcaiapokoićijejiwoje
potrebypełnymwytrykiem.
Diewcynkaodchyliłajegochujadogóryinajpierwliaładużąkropljegoockówpodniecenia.
Póniejpoliałajegopałpocałejdługociiwrecieobjłamyłowymiuteckamijegogrubytron,
tużapotżnążołądią wktałciegryba,poktórejacławycyniaćróżneharcejyckiem.
Zgłoś jeśli naruszono regulamin