„Goniąc kormorany”
Solo
Zwr.1
dzień gaśnie w szarej mgle
wiatr strąca krople z drzew
sznur kormoranów w locie spłątal się
pożegnał ciepły dzień,
ostatni dzień w mazurskich stronach
zmierzch z jezior żagle zdjął
mgiel porozpinał sto
szmer tataraku jeszcze dobiegł nas
już wracać czas...
noc się przybrała w czerń
to smutny lata zmierzch
już kormorany odleciały stąd
poszukać ciepłych stron,
powrócą wiosna na jeziora
nikt nas nie żegna tu
dziś tak pusto już
mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr
Zwr.2
dzikoo78