{0}{118}{Y:i}Jestem detektyw Raimy Sullivan.|Mojego ojca zamordowano w 1996 roku. {119}{167}Wczorajszej nocy... {232}{276}- ...rozmawiałam z nim.|- Z tatš? {277}{287}Tata? {288}{355}Więc mówisz mi, że za 20 lat|będę pracował z mojš córkš? {357}{403}Nie. Umrzesz jutro. {531}{618}{Y:i}Tata przeżył,|ale uratowanie go wszystko zmieniło. {619}{724}Zidentyfikowalimy szczštki z bagien.|Przykro mi, Raimy. To twoja mama. {725}{791}{Y:i}Mamę porwał najbardziej|poszukiwany morderca w Nowym Jorku. {792}{896}{Y:i}Gdy próbujemy cokolwiek naprawić,|historia znów się zmienia. {897}{947}- Nazywasz się Daniel Lawrence.|- Skšd pani wie? {948}{1011}- Jestem twojš dziewczynš.|- Nie byłem nigdy w Queens. {1012}{1064}Nie znam cię. Przykro mi. {1066}{1139}{Y:i}Chcę tylko odzyskać to,|co straciłam. {1156}{1188}{Y:i}Poprzednio: {1190}{1288}Detektyw Raimy Sullivan z 21.|Dlaczego się tak gapisz? {1296}{1361}Sullivan.|Nie szkodzi, że nie oddzwoniła. {1362}{1460}Pracowałam dzi z detektywem.|Nie skojarzyłam, że się przespalimy. {1461}{1509}{Y:i}- Mam dzi randkę.|- Umawiasz się? {1510}{1575}- Jestemy w separacji.|- Od jakich dwóch tygodni. {1576}{1629}Oboje wiemy, że to trwa dłużej. {1635}{1687}Spytała,|czy wierzę w przeznaczenie. {1688}{1747}Przeznaczenie,|kismet czy jak to nazwiesz. {1748}{1819}Mylę, że wczeniej nie miałem|ku temu powodu. {1827}{1920}- {Y:i}Jedziemy do obozu Hideaway Mountain.|- {Y:i}Larissa była tam jedynš pielęgniarkš. {1921}{1967}{Y:i}Czyli Słowik|musiał być na obozie. {1969}{2025}- Co masz?|- Wszystko. {2373}{2456}{Y:i}To wielki przełom|w polowaniu na tego mordercę. {2457}{2530}{Y:i}Więc jeli kto brał udział|lub zna kogo takiego, {2532}{2610}{Y:i}albo byłego pracownika|obozu Hideaway Mountain, {2611}{2667}{Y:i}prosimy o kontakt telefoniczny. {2673}{2767}{Y:i}212-851-3122. {2768}{2851}{Y:i}Chcę rozmawiać bezporednio|z rodzinami ofiar. {2852}{2920}{Y:i}Jestem detektywem,|ale jednoczenie jednš z was. {2930}{2961}{Y:i}Moja matka była... {2967}{3026}{Y:i}A ojciec zmarł|zanim złapalimy mordercę. {3358}{3445}{Y:i}Dziękujemy wszystkim za ujawnienie się.|{Y:i}Tym zakończmy tę konferencję. {3446}{3521}{Y:i}W przypadku pytań,|znacie nasz numer. {3522}{3586}{Y:i}Można się z nami skontaktować|poprzez posterunek. {3587}{3668}-=Polish Team=- {3669}{3744}tłumaczenie: Brunsiaczek, Jarzyna_00|korekta: Brunsiaczek {3912}{3949}Co masz? {3971}{3997}Cholera. {4147}{4216}- Ile?|- Nie wiem, jakie 10, 15, może więcej. {4222}{4277}Wszyscy proszš o rozmowę z tobš. {4278}{4358}- Co tu gadać? Wariaci mnie kochajš.|- Zabawne. {4359}{4465}Powiem ci, że nie cieszy mnie,|że tak w tym siedzisz. {4485}{4556}Siedzę w tym odkšd skończyłam 8 lat. {4565}{4620}Mamy potwierdzone DNA. {4627}{4729}To Larissę Abbot przetrzymywano|w 1994 roku w tym nieczynnym obozie. {4730}{4805}Moim zdaniem zginęła|około 1994-95 roku. {4831}{4929}Była więc pierwszš ofiarš Słowika.|Ale dlaczego ona? {4943}{5019}- Włanie.|- Rozmawiałem znowu z jej bratem. {5021}{5098}Chciałem wiedzieć,|czy ma jakie jej stare rzeczy. {5099}{5161}- I?|- Mówił, że niedawno wszystko wyrzucili. {5162}{5196}- Tak?|- Tak. {5247}{5276}Kiedy? {5277}{5308}W 2001? {5309}{5379}Jej rodzina większoć wyrzuciła,|gdy znaleziono jej szczštki. {5380}{5469}{Y:i}Ale możesz ić do jej domu.|Możesz jeszcze przeszukać jej pokój. {5470}{5522}- I co mam im powiedzieć?|{Y:i}- O czym ty gadasz? {5524}{5572}Oni nie wiedzš, że ona nie żyje. {5573}{5636}{Y:i}A teraz mi mówisz,|że nie znajdš jej jeszcze przez 5 lat? {5637}{5714}- To 5 lat piekła dla tych ludzi.|- Wiem. {5724}{5754}I rozumiem. {5757}{5804}- Ale nie możesz nic powiedzieć.|- Niby jak? {5805}{5883}Bo bezpieczniej będzie pracować|nad tymi ladami w 2016. {5884}{5966}Wtedy nic się nie zmieni.|Jeli będę mogła znaleć gocia dzisiaj, {5968}{6012}nie będzie się ciebie spodziewał|w 1996. {6013}{6047}Więc majš cierpieć? {6088}{6183}Teraz ta informacja jest|cenniejsza u ciebie niż u tej rodziny. {6184}{6212}Przyrzekam. {6223}{6271}{Y:i}I wiem, jak to brzmi. {6295}{6334}Ale jednoczenie mam rację. {6361}{6395}No dobra... {6426}{6505}- Czego dokładnie mam szukać?|- Czego zwišzanego z obozem. {6506}{6565}I miejsca, gdzie mogłaby|co schować. {6570}{6632}Szafa, łóżko, biurko.|Skrzynia z posagiem. {6633}{6701}- Skrzynia z posagiem?|- Wierz mi. {6707}{6774}Wiesz, że dajesz mi|broń do ręki? {6775}{6849}Jeli twoja matka|jeszcze kiedy mnie wpuci do domu, {6858}{6907}przypuszczę poważne poszukiwania. {6926}{6972}Jak się wam układa? {7017}{7057}Wycofałem się. {7106}{7163}Nie powiniene może|z niš porozmawiać? {7165}{7243}{Y:i}Powiedz jej to, co mnie,|jak ta praca na ciebie wpływa. {7244}{7311}Doceniam pomoc, Raimes, ale... {7312}{7381}{Y:i}Może pozwól, by twoi rodzice|byli po prostu rodzicami, dobrze? {7395}{7424}Poradzę sobie. {7451}{7504}Muszę ić. Pogadamy póniej. {7535}{7567}Wejd. {7585}{7610}Co jest? {7621}{7690}Co tam?|Współlokatorka wybyła? {7691}{7774}- Już się nie martw Miracellš.|- Ale ty się martwisz. {7777}{7848}- Stan wydał dla niej ostrzeżenie.|- Naprawdę? {7850}{7896}- Tak zagrywa?|- Czyli? {7897}{7949}Może woli jš załatwić tak,|jak załatwił Małego Jay'a. {7950}{7995}Dwie kulki w łeb. {8015}{8064}- Powiedz, że się mylę|- Nie znam szczegółów. {8065}{8095}Nie chcesz ich znać. {8096}{8165}Ale wiem, że nie możesz|rozpowiadać takich rzeczy. {8167}{8206}Czemu go bronisz, Satch? {8207}{8247}- Wiesz, jaki on jest.|- Naprawdę? {8248}{8323}- Tak!|- Serio? Chronię ciebie! {8409}{8441}Wielkie dzięki. {8480}{8511}No nie ma sprawy. {8613}{8694}- Dobra, koniec zabawy.|- Pa, Michelle. {8719}{8775}- Czeć, mamo.|- Czołem, Mookie Wilson. {8786}{8829}- Jak na treningu? Dobrze?|- Dobrze. {8836}{8887}- Zlała ich?|- Dzięki, trenerze. {8935}{8971}Odłóż swoje rzeczy. {9009}{9090}Jeszcze raz dzięki.|Próbowałam wczeniej wstać, ale... {9091}{9163}- było urwanie głowy.|- Z przyjemnociš pomogłem. {9205}{9241}Do zobaczyska. {9256}{9326}wietnie się bawiłem|tamtego dnia. {9431}{9466}No tak... {9491}{9530}Ja też, było... {9554}{9611}- ... fajnie.|- Może to powtórzymy? {9622}{9735}- Mam wolne w przyszłym tygodniu.|- Tak. Powinnimy. {9756}{9846}- Brzmi fajnie. W porzšdku.|- Jestemy umówieni. {9860}{9890}No. {9966}{10000}Czy to... {10001}{10044}- Nie, to...|- Moja wina. {10094}{10168}- Do zobaczenia niebawem.|- Pewnie, dobra. {10577}{10636}Przejrzałem wszystkie nazwiska|z akt obozu. {10637}{10733}- Obozowicze, opiekunowie, personel.|- Znalazłe co? {10745}{10855}Nie bardzo, kilka jazd pod wpływem,|drobne kradzieże, małe wtargnięcia. {10857}{10895}Nikogo godnego naszej uwagi. {10896}{10935}- Więc nic nie mamy.|- Nie całkiem. {10936}{11046}Włanie miałem telefon, że była pewna|grupa młodzieżowa, zwišzana z obozem. {11047}{11151}Przyjmowali młodocianych przestępców,|na dwa tygodnie każdego lata. {11185}{11263}- Anioły w. Abigail.|- Brzmi obiecujšco. {11265}{11357}Facet, który to prowadził,|mieszka w miecie i włanie tu jedzie. {11462}{11524}Mylisz, że mieli szansę? {11699}{11756}Co cię tak teraz naszło? {11784}{11881}Wiesz, gdybym miał postawić|na jednš parę, {11890}{11926}to stawiałbym na nich. {12384}{12440}Wie pan, gdzie jest moja córka Larissa? {12442}{12542}Już ci mówiłem mamo,|że nie majš nowych informacji. {12556}{12625}Jestem detektyw Frank Sullivan,|proszę pani. {12628}{12697}- Jestem z nowojorskiej policji.|- Policja? {12703}{12771}- Co pan tu robi?|- Badam sprawę, {12773}{12880}która niekoniecznie może się|wišzać ze zniknięciem Larissy. {12887}{12964}- Jakš sprawę?|- Nie wolno mi mówić. {12966}{13017}To ledztwo w toku. {13018}{13102}Chodzi o tego seryjnego zabójcę?|Słowika? {13113}{13220}Tak go nazywajš, tak?|Wcišż słyszę o nim w wiadomociach. {13238}{13322}Niech pan powie, że to bydle|nie dorwało mojej córki. {13340}{13410}- Pani Abbot...|- Jeli pan wie cokolwiek, {13414}{13484}to ja muszę wiedzieć,|że nic jej nie jest. {13520}{13577}Robimy, co w naszej mocy. {13592}{13690}Przyrzekam pani.|Ale będę potrzebował waszej pomocy. {13704}{13740}Może to pani zrobić? {14064}{14104}Proszę się nie spieszyć. {15823}{15889}Jak długo działały|Anioły w. Abigail? {15892}{15982}Zaczšłem to w końcu lat 80.|w kociele w. Abigail na Manhattanie. {15983}{16018}Jestem tam diakonem. {16019}{16075}Zajmujemy się dzieciakami|z grupy ryzyka z okolicy. {16076}{16222}Próbujemy trzymać ich z dala od ulicy.|Wolontariat, sport, wycieczki, takie tam. {16223}{16249}Także obóz? {16250}{16332}Pracowałem dla goci,|którzy prowadzili go w latach 80. {16333}{16410}Przemili ludzie.|Jednego roku zapytałem ich {16411}{16507}czy nie ugocili by dzieciaków|przez parę tygodni w lecie i się zgodzili. {16514}{16623}Dlatego dobija mnie to, że Słowik|miał z tym miejscem co wspólnego. {16625}{16703}Czy który z pana Aniołów|jako tam się popisał? {16733}{16809}Te dzieciaki niele dostały|w życiu po tyłku. {16810}{16910}- Ale ostatecznie to dobre dzieciaki.|- Sprawdzamy każdy trop. {16911}{16985}Rozumiem,|musicie sprawdzać wszędzie. {16994}{17111}Muszę powiedzieć, że niektórzy|byli trudniejsi, niż reszta. {17131}{17168}Dlatego zadzwoniłem. {17186}{17281}Liczymy, że kociół dostarczy nam|akta tych dzieciaków. {17286}{17348}- Od wczesnych lat 80.?|- Tak. {17371}{17465}- Mogę popatrzeć.|- Będziemy wdzięczni. Dzięki. {17479}{17514}Bardzo proszę. {17606}{17727}To już trzeci raz w cišgu dwóch lat|próbujesz się skrzywdzić. {17752}{17823}Chcesz porozmawiać o tym,|dlaczego tu wróciła? {17884}{17996}Nie pomożemy ci, póki nie postanowisz|sama sobie pomóc. {18016}{18063}Nie możecie mi pomóc. {18087}{18125}Tylko to pogarszacie. {18141}{18213}- Zawsze tak jest.|- Kto każe ci tak mówić? {18263}{18355}- Muszę już ić.|- Nie możesz. {18359}{18435}Będziesz tu przez kolejne|36 godzin, więc m...
boston242