Frequency.S01E03.WEBRip.XviD-FUM[ettv].txt

(26 KB) Pobierz
{1}{1}23.976
{67}{162}www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
{163}{247}Wróciłam do Goffa.|Pamiętasz tę szopę?
{261}{302}Teraz jej nie ma.
{314}{388}Gdy zmieniliśmy historię,|została zburzona.
{422}{460}<i>Chyba wiem dlaczego.</i>
{532}{585}Jest tam piwnica.
{607}{669}<i>Chyba tam Goff trzymał</i>|<i>swoje ofiary.</i>
{671}{758}Twoim zdaniem porwał Mayę Gowen|i trzymał ją tam.
{758}{842}W 1996 zniknęła trzy dni temu.|To nie może być przypadek.
{842}{930}Wiemy, że chodzili do tej samej szkoły,|<i>dorastali niedaleko od siebie.</i>
{930}{1007}Sprawdziliśmy ten dom.|I gdy już minęliśmy jego mamuśkę,
{1007}{1112}która krótko go trzyma,|właściwie nic nie powiedział.
{1115}{1220}Musicie tam wrócić.|<i>Sprawdzić, o co chodzi z tą szopą.</i>
{1223}{1261}Zaczekaj.
{1261}{1350}Masz dowód,|że ktoś był tam przetrzymywany?
{1350}{1412}Minęło 20 lat.|Goff mógł porwać Mayę.
{1412}{1503}Może być Słowikiem,|a my możemy ocalić mamę.
{1515}{1592}tłumaczenie: Brunsiaczek|korekta: peciaq
{1594}{1669}zapraszają|-= Polish Team =-
{1669}{1745}oraz ::PROJECT HAVEN::
{1846}{1880}Cześć, Gordo.
{1961}{2007}Wybacz to wczoraj.
{2009}{2103}Nigdy nie przepraszamy, pamiętasz?
{2103}{2155}Powiedziałaś mi to,|gdy mięliśmy po 10 lat.
{2155}{2273}Powiedz mi, co mam robić.|Twoja rodzina zalewa mnie SMS-ami.
{2273}{2323}Nie oddzwaniasz do nich.
{2323}{2426}- Nie dam rady teraz z nimi gadać.|- Tak im powiedziałem, ale uprzejmiej.
{2426}{2486}Planują pogrzeb twojej mamy.
{2525}{2601}- Nie chcę tego.|- Na to też wpadłem.
{2630}{2700}- Przeprosiłabym.|- Ale tego nie robimy.
{2700}{2733}Nara.
{3117}{3146}Proszę.
{3179}{3206}Cześć.
{3222}{3270}- Urządzasz się?|- Tak jest.
{3270}{3337}Wybacz, że tak ci się|zwaliłem na głowę.
{3337}{3381}Zostań, ile chcesz, proszę.
{3383}{3453}Serio, przynajmniej|walnięci kuzyni Lei trzymają się z daleka.
{3474}{3498}Dzięki.
{3498}{3577}No oczywiście,|najpierw rozstawiasz to, potem ciuchy.
{3580}{3642}- Jesteś prawdziwym nerdem.|- Tak...
{3642}{3719}- Musimy wrócić do tego Goffa.|- Do Jersey?
{3719}{3812}- Mamuśka na pewno będzie dzisiaj milsza.|- Chyba coś pominęliśmy.
{3815}{3865}- Co takiego?|- Jeszcze nie wiem.
{3882}{3975}- Niech zgadnę, kolejne przeczucie?|- Co mam ci powiedzieć?
{4004}{4119}- Chodźmy coś zjeść. Leah szykuje.|- Nie, zjemy po drodze. Będą korki.
{4119}{4220}Pewnie, po co usiąść jak ludzie,|kiedy można się napchać w samochodzie?
{4220}{4253}Dokładnie.
{4455}{4488}Jasny...
{4637}{4750}- Mike, znajdziesz mi coś?|- Za twojego pierworodnego.
{4805}{4870}Maya Elise Gowen, zaginieni.
{4977}{5049}- Nikt jej nie znalazł.|- Tak tu napisano.
{5555}{5634}Maya i Goff dorastali w jednym mieście.|Chodzili do jednej szkoły.
{5634}{5682}Ona znika,|a on ma zarzuty o gwałt?
{5682}{5721}Wycofane zarzuty.
{5754}{5809}Wczoraj o niej nie wspomniałeś.|Dlaczego?
{5812}{5869}Pomyślałem o tym wieczorem.
{5869}{5920}Powiesz mi, co tu robimy?
{5920}{5992}- Sprawdźmy szopę.|- Bez nakazu?
{6109}{6143}Idziemy.
{6143}{6224}- Co panowie tu robią?|- Pani Goff, gdzie jest Thomas?
{6224}{6284}Już z nim rozmawialiście.|To jest nękanie.
{6306}{6375}Dokąd idziecie?|Macie się wynieść z mojej posesji.
{6378}{6404}Proszę się uspokoić.
{6404}{6478}- Dajcie numery waszych odznak.|- Proszę otworzyć tę szopę.
{6478}{6550}Oszalał pan?|Dzwonię do prawnika.
{6550}{6596}Musimy tam wejść, Satch.
{6598}{6668}- Nie bez nakazu!|- Podaj mi powód.
{6668}{6725}Co on wyprawia?
{6725}{6780}- Nagłe okoliczności.|- Przestań pan!
{6783}{6850}O, Boże! Tam nic nie ma!
{6862}{6912}- Czujesz?|- Czuję, Frank.
{6915}{6965}- Wybielacz.|- Przestańcie!
{6979}{7018}Wynocha! Nie!
{7030}{7092}Nie wolno wam!|Wynoście się!
{7092}{7154}Zawsze czyści pani piwnicę|wybielaczem?
{7166}{7231}- W porządku.|- Ta Maya tu była, co?
{7236}{7272}Była tu!
{7289}{7351}Co tu się, do cholery, dzieje?
{7826}{7859}Nadal zaginiona.
{7864}{7926}- Nawet nie...|- Ależ tak. Czterokrotnie.
{7926}{8018}Co się czepiasz?|W archiwum mówili, że to zmienią.
{8018}{8049}Znam jej rodzinę.
{8579}{8603}Maya!
{8830}{8862}No dalej, Frank.
{9068}{9116}Maya! Słyszysz mnie?
{9154}{9250}Mówi Sullivan, potrzebny lekarz.|Znalazłem Mayę, żyje.
{9348}{9396}ZNALEZIONA I OCALONA
{9439}{9540}ZNALEZIONA W RIDGEWOOD|PRZEZ DET. FRANKA SULLIVANA
{9540}{9583}Maya, zostań ze mną.
{9600}{9658}Maya, zostań ze mną.
{9972}{10060}NAKAZ DOPROWADZENIA.|ZBIEG OD 1996, NADAL AKTYWNY
{10240}{10367}Idziesz wprost do szopy,|gdy obok stoi wielki, piękny dom.
{10367}{10401}Byłem tajniakiem przez dwa lata.
{10401}{10473}- Może idę tokiem myślenia złoczyńców.|- Nie, wiem, co to jest.
{10475}{10530}To jak pierwszy dzień|Wroblickiego w robocie.
{10530}{10660}Wychodził z kanapką ze sklepu,|wpada na niego biegnący koleś.
{10662}{10732}Wro ściga faceta, chwyta go.
{10732}{10789}Okazało się, że pociachał kogoś|dwie ulice dalej.
{10789}{10825}Szczęście początkującego.
{10828}{10878}A jeśli Goff to Słowik?
{10892}{10938}Jeśli tak,|dorwiemy go przepisowo.
{10940}{11000}Nie wiem, czego cię nauczyli|w tej antynarkotykowej,
{11003}{11091}ale bezzasadne włamanie do szopy|się pod to nie podpina.
{11286}{11326}Wiedziałam, że drań ją porwał.
{11329}{11396}Maya nadal jest nieprzytomna.|Nie wiadomo, co będzie pamiętać.
{11396}{11451}- A Goff?|- Nic nie mamy.
{11451}{11501}A mamuśka?|Dwa lata załatwiała mu obronę.
{11504}{11607}<i>Trzymaliśmy ją dwie godziny</i>|z tym jej adwokatem, ale ani piśnie.
{11607}{11643}Ukrywa syna.
{11645}{11684}- Jest Słowikiem.|- Poczekaj.
{11686}{11755}Maya nie była pielęgniarką.|Nie pasuje do profilu.
{11755}{11823}W 1996 Słowik jeszcze ustalał|swój sposób działania,
{11823}{11894}a Maya jest mu bliska.|Zna ją.
{11902}{11995}- Trudno to pominąć.|- No cóż, to twoje zdanie.
{11995}{12082}<i>Masz coś lepszego?</i>|A może mnie posłuchasz i go znajdziesz.
{12086}{12144}No pewnie. Tylko zadzwonię.
{12156}{12228}Tutaj Goff przepadł na 20 lat.
{12228}{12319}I to ja zmagam się z faktem,|że ten psychol pobił i udusił mamę.
{12393}{12458}<i>Wszyscy chcą</i>|<i>jej urządzić memoriał.</i>
{12460}{12527}<i>Chcą ją opłakiwać.</i>|<i>To oczywiste.</i>
{12537}{12607}A to ja jestem tym świrem,|który odmawia, bo...
{12652}{12695}...ją odzyskamy.
{12702}{12762}Nie dam zrobić krzywdy|twojej matce.
{12779}{12813}<i>Właściwie...</i>
{12856}{12889}Jutro się widzimy.
{12889}{12954}Jeszcze z tobą gada|po tym odpale wczoraj wieczorem?
{12954}{13014}Wierz mi, nie ma wyboru.
{13021}{13100}<i>Ma podwójną zmianę.</i>|Będę cię niańczył.
{13108}{13182}- Swojego dziecka się nie niańczy.|- Ach tak?
{13182}{13249}Musiałem przeoczyć to w twoim|podręczniku dla rodziców.
{13302}{13367}- Dziwne.|- Nie. Myślisz?
{13717}{13798}Wyglądasz, jak ja w noc|przed rozliczeniem podatkowym.
{13798}{13839}Tylko nie płaczesz.
{13839}{13920}Czuję się jak jakiś księgowy.|Dokumenty nieruchomości z 20 lat,
{13923}{13983}by złapać gościa,|który przepadł.
{14002}{14103}- Ma na własność pół Nowego Jorku?|- Większość ma w Jersey. I jego rodzina.
{14107}{14237}A propos, twoja ciotka Eileen,|że nie wspomnę o kumpelach mamy...
{14237}{14335}- Odwołam ich.|- Nie musisz. Ja...
{14359}{14407}przejąłem organizację pogrzebu.
{14426}{14520}Nie wściekasz się.|To dobrze.
{14534}{14582}Myślałem, że będziesz wkurzona.
{14592}{14633}Nie, rozumiem.
{14666}{14740}Inni mogą chcieć ją opłakiwać.|Ja nie.
{14784}{14858}- Ale dzięki, że się tym zająłeś.|- Chciałem.
{14956}{15019}Chcesz coś przekąsić?|Utknęłam w miejscu.
{15019}{15067}Nie mogę.|Laurel robi kupę.
{15076}{15134}Jeszcze się nie podciera?|Ma 7 lat.
{15136}{15165}Podciera się.
{15191}{15256}Jestem dzisiaj sam.|Muszę wracać.
{15301}{15333}Pieprzyć to.
{15649}{15687}Dobra, muszę spytać.
{15687}{15771}Co naprawdę myślałeś|o zaproszeniu mojej mamy?
{15860}{15927}Byłem przekonany,|że jesteś upośledzona
{15934}{16052}i że twoja biedna mama musiała|znaleźć kogoś krwawiącego,
{16059}{16174}ubezwłasnowolnionego|i zobowiązanego, by załatwić ci randkę.
{16184}{16234}- Walisz wprost, co?|- Jesteś detektywem.
{16234}{16282}Już się boję ciebie okłamać.
{16330}{16424}Moja mama obawia się,|że umrę samotnie, nawet bez kotów.
{16424}{16498}Zasypiam wśród akt sprawy.
{16529}{16623}- Jakoś w to wątpię.|- Byłbyś zaskoczony.
{16627}{16680}Pytanie brzmi,
{16680}{16769}jak bardzo przeraża cię,|że jakiś zdesperowany gość
{16771}{16829}mógł pojawić się w domu|nieznajomej,
{16841}{16891}by poznać jej upośledzoną córkę?
{16915}{17025}Myślałam, że się tak zbratałeś z mamą,|bo to ją sobie upatrzyłeś na cel.
{17363}{17414}- Dobra. Zaczynamy.|- Czekaj.
{17488}{17514}Wampir!
{17543}{17582}Gotowa?|Zobacz, co zrobię.
{17582}{17675}- Co?|- Musisz tak zrobić. To nie działa...
{17701}{17735}Matko!
{17932}{17965}<i>Wynajmijcie sobie pokój!</i>
{18325}{18382}- Nie zamawiałam.|- Na koszt firmy.
{18390}{18440}Chodziłem z twoją mamą|do liceum.
{18459}{18500}Wspaniała kobieta.
{18524}{18584}Przezabawna. Szczodra.
{18675}{18708}Dzięki.
{19020}{19063}Po prostu biegłam.
{19104}{19147}Nie wiedziałam dokąd.
{19176}{19224}Ścigał mnie.
{19272}{19356}Maya, spójrz na mnie.
{19365}{19440}Załatwiłaś tego skurwiela.|Uratowałaś się.
{19440}{19521}A my go dorwiemy.|Jasne?
{19552}{19600}Był to któryś z nich?
{19622}{19651}On.
{19715}{19763}W porządku.
{19809}{19917}Maya, czy zapamiętałaś|coś jeszcze?
{19989}{20034}Był niesamowicie spokojny.
{20066}{20104}Miał otwarty właz.
{20128}{20173}Patrzył na mnie, gdy pracował.
{20195}{20243}Jakbym była jego zwierzątkiem.
{20272}{20324}Jakby dla niego to był zwykły dzień.
{20334}{20425}Zastanawiałam się,|...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin