12.Monkeys.S02E12.HDTV.x264-FLEET.txt

(23 KB) Pobierz
[1][19]/Poprzednio|/w 12 Małpach...
[19][37]/Idziesz przez|/Czerwony Las.
[37][54]/W oddali widać dom.
[54][81]/Cedr i sosny.|/Już tam była.
[82][110]/Posłańcy wrócili w czasie.|/Paradoks Pierwszych.
[125][149]/- Tylko jeden, którego nie znamy.|/- 1957.
[149][174]/Północny Nowy Jork,|/paradoks tak silny,
[175][196]/że niszczy strukturę czasu.
[199][218]/Spluń mierci w twarz
[218][246]/i prowad swoje Córki,|/żeby zmierzyły się
[246][264]/z Armiš 12 Małp.
[265][284]/Panie,|/zbieramy się.
[287][303]/Zabieramy ich do Tytanu.
[304][324]/Nie mamy maszyny,|/żeby sprowadzić cię z powrotem.
[430][447]/Nie chcę się już bać.
[468][499]ROK 1957
[547][567]Teraz mamy styczeń.
[567][590]/Paradoks zdarzy się 7 listopada,|/w fabryce.
[590][627]To daje nam 11 miesięcy, żeby znaleć|Pierwszego, zanim to zrobiš Posłańcy.
[647][670]Pierwszym musi być|jeden z pracodawców.
[685][701]Tam pracuje |prawie 200 osób.
[701][722]/Jak mamy zgadnšć,|/który jest Pierwszym?
[929][954]/Musimy zdobyć tam pracę.|/Poznać ludzi.
[957][984]/- Zaprzyjanić się. Wtopić się.|/- A póniej co?
[987][1002]/Wyszukiwać tych dziwnych.
[1005][1030]/Bycie Pierwszym, to jak|/bycie schizofrenikiem.
[1040][1057]/Uważaj na ludzi,|/którzy drżš,
[1057][1083]/mówiš do siebie,|/nie wpasowujš się,
[1083][1104]/ludzi, którzy odstajš |/od reszty.
[1167][1188]/Co jeli Pierwszy|/nie jest niestabilny?
[1189][1210]/Co jeli wydajš się normalni?
[1220][1240]/Wtedy będziemy musieli|/sprawdzić wszystkich...
[1240][1254]/nie ważne |/kim by nie byli.
[1254][1267]/Bez wyjštków.
[1276][1303]/Pamiętaj o połšczeniu między|/Jennifer, Tommym, i Kyleu,
[1304][1330]/wszyscy zobaczyli i narysowali|/tę samš rzecz...
[1331][1349]/Twarz, wrzeszczšcš małpę.
[1362][1375]Jak się masz kolego?
[1382][1401]- Daj spokój!|- Jezu, Louise.
[1401][1427]Jaki problem, Cole?|Nie bšd takim lalusiem.
[1489][1526]Masz jakiekolwiek pojęcie,|czym jest paradoks?
[1532][1543]Zdecydowanie.
[1662][1687]Zabieraj ode mnie łapska.
[1709][1720]Co?
[1723][1744]Lubie tyłki.|O co takie wielkie halo?
[1750][1762]Dzięki za drinka.
[1771][1800]Jezu, Railly, |jeste doskonała.
[1855][1879]To wszystko.|Przeszlimy przez każdego.
[1889][1924]Mamy tylko dwa dni, żeby powstrzymać|paradoks, który zniszczy wiat,
[1930][1945]a nie mamy nawet|jednej poszlaki.
[2074][2104]MultiSeries Crew
[2105][2135]Tłumaczyli: Banshee, Soosa,|The Doctor, Ultar
[2135][2169]Korekta & Synchro: |Banshee
[2191][2212]- Jeste tego pewny?|- Nie jest Pierwszym.
[2212][2229]Patrzyłe na te rysunki?
[2229][2252]Może był pewien rodzaj|kodu albo wzorca.
[2252][2273]Przekartkowałe|przez wszystkie strony?
[2273][2304]Tak, te które się nie zlepiły.|Zaufaj mi, to nie on.
[2317][2331]Czasami przeoczasz rzeczy.
[2333][2359]Naprawdę? Czy to czyni mnie|głupim albo kłamcš?
[2360][2384]Nic nie zmienia faktu,|że ten goć nie jest Pierwszym.
[2399][2424]Naprawdę stoimy w miejscu|z tymi dwoma.
[2427][2443]Jeste pewna,|że nikt z tych ludzi
[2443][2464]nie wyglšda jak Posłańcy,|których widziała w 2043?
[2464][2489]Przyjrzałam się tylko kilku z nich,|nie wszystkim.
[2495][2512]Co z Sully O'Dare albo|Andrew Petersonem?
[2514][2537]- Jeden z nich...|- Nie i nie. Sprawdziłem, mówiłem ci.
[2539][2551]Sprawd jeszcze raz.
[2551][2576]Peterson został zwolniony|za przypalanie w pracy.
[2577][2593]Nawet nie będzie go tam 7-go.
[2608][2626]Tak bardzo się starałem,|żeby się z nim zapoznać,
[2626][2639]że myli, że chcę się dobrać|do jego spodni.
[2639][2659]To tym się martwisz?
[2661][2684]Żaden z nich |nie jest Pierwszym.
[2684][2705]Zostały nam dwa dni.|Musimy się skupić.
[2705][2716]Może się pomyliłe.
[2723][2736]Może Wysoki Mężczyzna|cię okłamał.
[2736][2756]Nie widzielimy żadnych |oznaków Posłańców.
[2758][2776]Wiemy, że wystšpi paradoks.
[2788][2801]A co z tobš?
[2810][2831]- Co ze mnš?|- Może co przeoczyła.
[2842][2862]Wszyscy ci nadzorcy
[2863][2878]i sprzedawcy zaopatrzenia.
[2881][2906]Może robota sprawia ci|za dużo radoci.
[2912][2943]Zastanowiłabym się nad tym,|co mi jeszcze powiesz, Cole.
[2984][3005]- Gdzie idziesz?|- Wychodzę.
[3009][3023]Żebym nie musiał tego mówić.
[3099][3118]Whisky.|Dzięki.
[3179][3193]Co ty tutaj robisz?
[3206][3226]To moje wychodne.
[3236][3245]Nie rozumiem.
[3245][3268]Melinda powiedziała, że nie mogę|zostać w domu wieczorem.
[3272][3305]Że nie mogę siedzieć przy niej|i patrzeć jak jest chora przez cały czas.
[3313][3345]- Jak sobie radzi?|- Jej piękne czarne włosy,
[3349][3367]zaczęły wypadać|od zeszłego tygodnia.
[3374][3400]To ta chemioterapia.
[3409][3429]Wiesz, że te same chemikalia,|które ma w swoim ciele,
[3430][3451]używajš w gazie musztardowym?
[3451][3476]To samo gówno,|które zabiło ludzi na wojnie...
[3493][3507]Ma to w swoich żyłach.
[3510][3522]Przykro mi.
[3540][3555]Więc co tutaj robisz?
[3565][3593]- Muszę odwieżyć sobie umysł.|- Niech zgadnę...
[3601][3620]jest zmęczona tym,|że jeste
[3620][3640]paranoiczny wobec ludzi.
[3647][3661]Mam swoje powody.
[3664][3678]- Komuchy?|- Tak.
[3693][3723]Przysięgam, widzisz więcej czerwonego,|niż ten cholerny McCarthy.
[3728][3767]Zamiast tego, możesz ić na|górę i przytulić
[3768][3784]tę ładnš paniš|i zrobić co miłego choć raz.
[3785][3802]- To nie tak.|- Oczywicie, że tak.
[3808][3820]Nie jest.
[3863][3889]Pewnie masz rację.|Jeste lepszy bez niej.
[3896][3914]Słyszałem, że była na jednej|randce więcej,
[3914][3932]niż ten Playboy|z Jayne Mansfield.
[3943][3957]Widzisz?|Obchodzi cię to.
[3960][3991]Cokolwiek zatrzymuje waszš|dwójkę, nie jest tego warte.
[3992][4018]Cały wiat mógłby|jeć gówno i umrzeć.
[4018][4043]Nie miałoby to znaczenia,|jeli byli bycie razem.
[4076][4093]Lekarz Melindy
[4100][4143] powiedział mi, że powinienem pomyleć|o ładnym prezencie dla niej na więta.
[4154][4170]Co wyjštkowego.
[4186][4209]Ponieważ uważa,|że ona nie...
[4255][4272]To takie okrutne.
[4284][4313]Więc kiedy mówię, co mówię,|wiesz, że wiem.
[4327][4348]Bo kiedy to |do ciebie dociera,
[4349][4380]jedynš rzeczš, o której marzysz,|jest więcej czasu.
[4398][4409]Uwierz mi.
[4510][4540]Skorzystam z własnej rady|i pójdę do domu.
[4580][4606]- Widzimy się w pracy, Cole.|- Do zobaczenia, Charlie.
[4931][4953]- Przeszło ci?|- Tak.
[4955][4971]Poprosiłam operatora,|żeby mnie zmienił
[4971][4989]na linię partyjnš|blisko fabryki.
[4992][5008]Słyszałam ludzi,|którzy rozmawiali o pracy.
[5009][5025]Wiesz, system odwodnienia,
[5025][5047]na który zawsze narzekajš|na dachu fabryki?
[5056][5081]Zatrudniajš jednodniowych robotników, |żeby go naprawili.
[5081][5106]- Jeden z nich...|- Może być naszym Pierwszym.
[5108][5130]To by wyjaniło, dlaczego jeszcze|go nie znalelimy.
[5226][5247]Wiem, że te miesišce|były dla nas trudne.
[5264][5286]Nie bylimy zbytnio mili|dla siebie nawzajem.
[5296][5308]Stres...
[5312][5331]Nigdy nie ma|wystarczajšco czasu.
[5381][5417]Miałam nadzieję,|że Ramse znajdzie Tytan i ...
[5424][5443]i jeli wiadek by tam był,|mogliby go zabić
[5444][5487]i cofnšć to wszystko jako. Ale teraz|jest już za póno, żeby na tym polegać.
[5503][5519]To jest nasza |ostatnia szansa.
[5737][5750]Matko...
[5762][5793]- dla ciebie.|- Przepraszam.
[5802][5823]Nie wiedziałam,|że to tak będzie.
[6360][6393]Zmierz swoje życie|liczšc cenne chwile.
[6411][6446]Pokonasz wszystkie przeszkody.
[6479][6519]Twój umiech jest skarbem|dla wszystkich, którzy cię znajš.
[6538][6548]Proszę.
[6586][6598]Jeste ranna?
[6602][6624]Próbowała mnie ochronić.
[6752][6788]Sprawd, czy majš jedzenie...|nie wisi na sznurku.
[6867][6888]Nazywacie się "Hemofilikami"?
[6898][6916]Zabijacie każdego,|kto przejdzie?
[6920][6935]Jecie ich również.
[6962][6993]Zmierzamy do miejsca oddalonego|około 50 kilometrów na zachód.
[6997][7027]Nazywa się Tytan.|Wiesz o czym mówię?
[7033][7060]- Wiesz?|- Nie wiem, jak się nazywa,
[7061][7095]ale jest jedno miejsce,|głone i owietlone.
[7102][7113]Co jeszcze?
[7113][7152]Kto tam poszedł, żeby sprawdzić,|czy można stamtšd co zabrać.
[7157][7169]Nie wrócił.
[7181][7210]- Od tego czasu jestemy na wschodzie.|- W porzšdku.
[7324][7336]Nadcišga.
[7349][7371]Mamy dzień, może dwa,|ale to wszystko.
[7376][7400]Ludzie sš zmęczeni,|potrzebujš odpoczynku.
[7405][7416]Nie stajemy.
[7428][7451]Wszyscy, zebrać się!
[7490][7500]Ruszamy.
[7526][7542]Nie rozkazuj mi.
[7545][7561]Ja jestem Matkš, nie ty.
[7565][7592]Mšdrymi sš ci, którzy wiedzš,|że nie sš mšdrymi.
[7592][7621]Twoja wiedza kiedy|miała znaczenie, teraz...
[7627][7657]Przepraszam, że przeszkadzam.|Ale burza się ruszyła.
[7661][7674]Musimy się pospieszyć.
[7700][7719]- Przestań.|- Zabił cię.
[7724][7744]Spójrz na niego.|Wie to.
[7746][7768]To ja zdecyduję,|co się z nim stanie.
[7768][7779]Nie ty.
[7782][7805]- Rozumiesz?|- Obiecalimy chronić Matkę.
[7816][7828]Nie jeste niš.
[7912][7926]Znalelimy ich obóz.
[7930][7942]Nie ma jedzenia.
[7953][7980]Tamci ludzie głodowali.|Tak jak my.
[7983][8007]Powinnimy zebrać ciała|i je spalić zanim ruszymy.
[8128][8143]Jak daleko dotarlicie?
[8156][8175]- Jak daleko...|- Tego tam nie ma!
[8203][8231]Sprawdziłam koordynaty.|Tam nic nie ma.
[8233][8251]Sprawdziłam cały obszar.
[8258][8270]Mylisz się, Ramse.
[8277][8294]Tytan nie istnieje.
[8443][8475]Zeit powiedziała,|że Tytan nie istnieje.
[8489][8524]- Istnieje. Myli się.|- Mylę, że ty się mylisz, starcze.
[8524][8549]Jeli chcesz postawić|na szali swoje życie, w porzšdku.
[8549][8569]Ale straciłymy już dwie siostry.
[8571][8593]Nie stracimy już ani jednej.|To koniec.
[8618][8646]Co zamierzasz zrobić?|Zabierzesz swoje dziewczyny?
[8672][8684]Gdzie zamierzasz pójć?
[8706][8724]Spójrz na to niebo.
[8727][8749]Cole niczego nie zatrzymał.
[8752][8785]Jedynym sposobem,|żebymy przetrwali...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin