Golian_Zygmunt_ks_-_Kazania_Tom_II a.pdf

(75318 KB) Pobierz
Ks. ZYGMUNTA GOLIANA.
T o m II.
KRAKÓW
,
w drukarni Władysława Jaworskiego
1872
W drukarni W. Jaworskiego w Krakowie.
K A Z A N IE
przy professyi Panny Apolonii Wężykownej
a obecnie Siostry Maryjanny
o d Żł óTbł t a C h r y s t u s o w e g o ,
Karmelitanki bosej.
miane w kościele PP. Karmelitanek krakowskich r. 1853
„Bom ja przez zakon zakonowi umarł,
„abym źył Bogu: z Chrystusem jestem
„przybity do krzyża.“
Z listu ś. Pawła do Gal. II, 19.
Co powiedział Apostoł narodów o sobie, to dzisiaj z
wielką pociechą stosuję do ciebie, droga Siostro w Panu.
Przez
zakon boskiej miłości
umierasz
zakonowi miłości włas­
nej,
przez zakon poświęcenia się, umierasz zakonowi samo-
lubstwa, tak jak przez zakon Chrystusa już umarłaś zako­
nowi świata. Jesteś teraz jako gołąbka długo więziona, któ­
ra się wreszcie na wolność wydarła i ku niebieskiej ojczyź­
nie lot swobodny rozwinęła. Gdy nam się zdaje, żeś ty zam­
knięta — i gdy ku tej kracie idą za tobą westchnienia ża­
lu, lub politowania, ty już oddychasz swobodnie, a oderwana
od świata i bezpieczniejsza niż nią byłaś kiedykolwiek, czyż
nie prawda, że nas żałujesz i litujesz się nad nędzną naszą
dolą? Twój klasztór ciasny na oko — ale w nim duszy
K
azania
K
s
. G
oliaka
,
1
2
przestrono, szeroko; żelazne bramy i żelazne kraty oddzie­
liły cię od świata, w którym dla ciebie tak było ciasno, tak
duszon; — twój ślub potrójny oderwał cię od strasznego krzy­
ża świata, na którym przybici trzema namiętnościami, py­
chy, chciwości i cielesności, niby trzema żelaznemi gwoźdź­
mi, jęczą i płaczą światowi, a nie znajdując rady, wpadają
w zwątpienie! Tyś przybita do krzyża, ale do krzyża, z któ­
rego wykwitła prawdziwa wolność, prawdziwe bogactwo i
rozkosz prawdziwa; tyś przybita do krzyża, ale nie do krzy­
ża śmierci, jedno do krzyża żywota, boś przybita z tym,
który powiada o sobie:
„jam jest żywot.'“
—• Tyś przybita
trzema gwoździami, ale nie gwoździami tej żelaznej koniecz­
ności, która z wszystkich bólów i wszystkich męczarni naj­
okropniej ukrzyżowanych ze światem i boli i męczy, jedno
gwoźdźmi, któreć przygotowała święta miłość Boga, gwoźdź­
mi czystości, posłuszeństwa i ubóstwa! I kiedy świat do
swego krzyża przybity sam już często nie wie jak ma swą
boleść wyrazić— gdy niewolę swoję jak może ukrywa i po­
złaca — ty w krzyżu swoim i w tćm co cię do niego przy­
-
kuwa, znajdujesz pokój błogi, widzisz spełnione twe najgo­
rętsze życzenia a uszczęśliwiona radabyś się przed niebem
i ziemią przechwalać temi słowy Apostoła:
Bom j a umarła
przez zakon zakonowi, abym żyła Bogu; z Chrystusem jestem
przybita do krzyża.
Tak uszczęśliwionej cóż powiem? Wszystko cobym mógł
powiedzieć niezrówna temu, co Pan dziś złożył w głębi
twego serca. Lepiej nad ciebie szczęścia twego znać niemo-
gę — ale jako kapłan Chrystusów — jako ten, przez które­
go Pan Jezus raczył niegdyś mówić do twojego serca, po­
wiem ci teraz jak się masz na owym krzyżu sprawować —
abyś trzema świętemi ślubami zawsze była prawdziwie wes­
pół przybita z Chrystusem i abyś umarłszy zakonowi świa­
ta prawdziwie żyła zakonowi Boga. Oddawszy wszystko i po­
święciwszy się Panu, masz dzisiaj prawo do jego świętego
słowa — módl się tylko, aby w samej rzeczy On sam mó­
wił przez usta moje i aby On sam wytłumaczyć raczył
wszystko twojemu sercu i sercom zebranych tu wiernych.—•
Mówmy: Zdrowaś Maryo!
Królestwo niebieskie,
mówi Pan Jezus,
podobne jest czło­
wiekowi kupcowi, szukającemu drogich pereł, który gdy zna­
lazł jednę drogą perłę, odszedł i przedał toszystko co miał i
kupił ją -
(św. Mat. XIII, 45). Wielki jeden święty wykłada­
jąc te słowa powiada. Ta droga perła, za którą się ugania­
ją szukający nieba, to czysta miłość Boga. Cbceszli ją prze­
to posiąść, uczyń coć radzi Zbawiciel, sprzedaj wszystko co
masz, to jest zrzec się wszystkiego, a ku niej skieruj całe
pragniecie twojego serca. Zrzeczenie się takie jest właśnie
warunkiem zakonnego życia, a bezpieczne posiadanie znale­
zionej drogiej perły jest owego życia celem. Zrzeczenie się
takie było pierwiastfeowo nawet pod względem zewnętrzne­
go aktu usiłowaniem wszystkich uczniów Chrystusa. Piotr ś.
jut powiada:
Otośmy opuścili wszystko i poiliśmy za tobą.—
Tertulian jakby dla stwierdzenia przykładem tych słów Zba­
wiciela:
gdzie jest skarb twój, tam jest serce twoje,
powiada:
„że Bóg tak dalece był jedynym wszystkich wiernych skarbem
iż z wszystkiego zresztą wyzuci i jedno mając na celu mieli
też jakoby jedno serce i jedną duszę. Św. Ignacy męczen­
nik każe czcić panny i wdowy, które się zrzekły szlachetnie
i dóbr tego świata i wszelkiego do nich prawa— a o tak
wyzutych z wszystkiego i gorących miłością Boga mówi, iż
pierwsze, to jest panny są jakoby świętemi ołtarzami Bo­
ga — a drugie to jest wdowy są jakoby zakrystyą Chrystu­
sowego kościoła. Wszakże, aby posiąść drogą perłę tak
czystej miłości Boga, na to niedość jeszcze wyzuć się z
wszystkiego co się tu posiada, trzeba aby się człowiek wy­
zuł z samego siebie, to jest potrzeba samego siebie złożyć
ofiarą na krzyżu; na innćm bowiem miejscu mówi wyraźnie
Zbawiciel:
Jeśli kto chce iśó za mną niech sam siebie zaprze
i weźmie krzyż swój a naśladuje mnie.
(Mat. 16, 24). Tu do­
piero jest prawdziwe znaczenie, tu sprzedanie wszystkiego
na rzecz ewangelicznej perły. Sw. Grzegorz tłumacząc te
słowa powiada: „Gdzieindziej mówi Pan Jezus, byśmy się
zaparli wszystkiego co jest nasze — a tutaj, abyśmy się za­
parli nas samych. Bo nie bardzo trudno człowiekowi wyzuć
się z tego co ma, ale bardzo trudno wyzuć się z tego czem
jest.“ Wiesz dla czego? Dla tego, że z tego co posiadamy
można się wyzuć przez samolubstwo — ale z tego czćm je ­
Zgłoś jeśli naruszono regulamin