Na dachu wagonu Autor: Jerzy Harasymowicz Z wszystkich domów najbardziej kocham wagon towarowy Pusty wagon w którym można mieszkać na słomie Jedzie się niewiadomo dokšd i ty jedziesz przygrywajšc sobie na harmonijce ustnej W nocy pisz na dachu leżšc na brzuchu Wspominasz kobiety które płakały przez ciebie I ta przez którš chciałe podcišć wiersze nie była warta tego jak i Ty nie byłe wart miłoci którš wyniesiono na noszach Byłe przy tym i poszedłe zmieszany z drzewami parku Dobrze że leżę na grzbiecie grajšc na harmonijce ustnej na dachu kolejki Rzeped-Komańcza Przebaczš mi wszystkie licie jesieni Nieziemskie wiatła
Kerk57