Wrocław - Ełk Autor: Karol Maliszewski Na małe kawałki ból każe jej rwać list od kochanego mężczyzny, widzę to i doznaję szarpnięć, bo wjeżdżamy w tunel; inna mocuje się z cieniem, co zapadł w przedwczorajsze sny, ręka zaciska się na kroczu, drży; biedne i rozdarte, złamane płciš, kto im tę sinš pieczęć przystawił do warg, kochajš na olep cokolwiek, takie sš; ale jedna nie, wychodzi skšd i daje dłoń, mam jej wróżyć (ocknij się, to konduktorka, bilet proszę, bilet!)
Kerk57